| ruannablog - archiwum: Sztuka tworzenia w naturze. |
|
strona główna 2009-08-18 21:37:14 Sztuka tworzenia w naturze.Mogłabym napisać, że układając ten stos kamieni połamałam paznokcie - gdyby nie to, że mam bardzo mocne paznokcie. Wsypałam między te kamienie kilkanaście taczek ziemi - gdzieś zniknęła, nadal widać tylko kamienie, ale może roślinom nie będzie to przeszkadzało? Posadziłam kilkanaście różnych gatunków podarowanych mi przez znajomych roślinek- może ze dwie potrafię nazwać? A w oczkach wodnych które otoczone są tymi kamieniami, tą ziemią i tymi roślinkami pływają ryby - chowają się w gąszczu roślin wodnych, aczkolwiek widzieli je już wszyscy. Oprócz mnie. Wybieram z powierzchni wody drobne listki opadające z rosnących obok ogromnych wierzb. Codziennie spadają nowe, także mam do zimy jeszcze dużo do wybierania. Podlewam moje roślinki z rana, kiedy nie padał na nie przez ostatnią dobę deszcz. Zazwyczaj jednak po południu zaczyna padać. Wyłozyłam dziś niektóre przestrzenie korą. Czemu? A czemu by nie, skoro tak radził przyjaciel? Zakwitła stokrotka, strzałka wodna, poziomka ma zielony maleńki owoc. A to co gnije, zaschnie - niknie i wchłania się w resztę. Rozmawiam z naturą. Nie słucha mnie. Sama sobie żyje i pozwala się oglądać :) I daje mi dużo radości :) Tagi: sztuka zielona skomentuj (2) |