księga gości


2010
listopad
styczeń
2009
grudzień
listopad
sierpień
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2008
grudzień
listopad
październik



Tagi




statystyka


podobieństwo ZA-mierzone

Jestem alter-postacią, bez życiorysu i peselu; z dobrym słuchem, wybiórczym spojrzeniem i wyczulonym nosem. Nie żeby mi coś cuchnęło. Raczej łapie mój nos-coś i łapię się na tym, że, jak w bajce o psie Pluto, idę ciągnięta ledwie widocznym wrażeniem o kształcie dłoni. Aż mnie za-ciągnie, za-trzyma i za-topi. W myślach. W tych słowach niżej.









2010-11-15 17:11:46
Dyjak
Moje palce drapią siebie nawzajem
przebierają niecierpliwość na głos
głośno po schodach, cegieł skrajem
wznoszą się i proszą
o czułości trochę
nad ranem

Nad głowami patrzę, a włosy
zasłaniają mi Ciebie
gdy śpiewasz, słyszę inne głosy
inne dni spędzone z panem
wspominam i proszę
o czułości trochę
nad ranem

I gdy myślę, że minął
dreszcz, i dźwięk, i jazz,
wychodzisz i śpiewasz, 
a we krwi wino grzane
zmusza mnie i proszę
o czułości trochę
nad ranem



Tagi: inspiracje
skomentuj (3)

2010-11-15 17:05:59
Dygresja
Dopadły dynię na dnie dalekiej doliny demony doświadczeń.
Dręczywszy długo drzazgą dowcipu dobiły dynię doskonałym dylematem
długiego dystansu.


Tagi: absurd
skomentuj (0)

2010-01-03 19:08:08
Zanim minie
Utopię wszystkie igły choinkowe w winie
W telefonie zieleń zblaknie, zaparuje
Numer, uśmiech, oczy, w końcu zginie
Między nami ciepło, którego potrzebuję

Zanim minie
To, co snuję

Dużo czasu nie zabiera spacer po linie
Zanim minie to, co we mnie, to, co czuję
Będę śpiewać, będę tańczyć na kominie
Po drobinie w słońcu spokój namaluję

Zanim minie
To, co snuję

W miękkim świetle daleko w dolinie
Namaluję, to co widzę, gdy próbuję
Zamknąć oczy, w cieniu drzewa śnię
O tej zimie, o tym filmie w naszym kinie

Zanim minie
To, co snuję
W końcu minie


skomentuj (0)

2009-12-19 18:32:38
nie pali się
Nie, proszę pana, nie pali się
Bez pokusy, brak pośpiechu
W innej sali się pali, bez grzechu

W innym świecie te same są dzieje
I historie się dzieją jakich wiele
Choć być może na innej sali
Nigdy byśmy się nie spotkali

Lecz proszę pana, nie pali się
Bez pokusy, bez pośpiechu
W innej sali się pali, bez grzechu

Widzę pan się wciąż waha i patrzy
Więc może razem, na dwa, trzy
Właśnie wina nam więcej dolali
Może czas byśmy się lepiej poznali?

Choć nie pali się, nawet gdy się pali
W pośpiechu do grzechu
W uśmiechu, w oddechu
Nie pali się




skomentuj (2)

2009-11-05 16:24:21
Yellow gloves
I hide myself
Behind
A tree too high
I pretend it's not me
I think, I know
I don't belong
Here
I can't stay
Whatever you say

I'm sorry I have to go
For I forgot my yellow gloves
Somewhere
I lost my yellow gloves

No, you can't go
with me I know
You wanna help me looking for
Look, I don't belong
To you, to them
And I can't stay
So please don't say

Sorry
I have to go
Why?
I need to look for
my yellow gloves
For I lost my yellow gloves
Somewhere, I forgot
I lost my yellow gloves


 


skomentuj (1)

2009-08-18 21:37:14
Sztuka tworzenia w naturze.
Mogłabym napisać, że układając ten stos kamieni połamałam paznokcie - gdyby nie to, że mam bardzo mocne paznokcie. Wsypałam między te kamienie kilkanaście taczek ziemi - gdzieś zniknęła, nadal widać tylko kamienie, ale może roślinom nie będzie to przeszkadzało? Posadziłam kilkanaście różnych gatunków podarowanych mi przez znajomych roślinek- może ze dwie potrafię nazwać? A w oczkach wodnych które otoczone są tymi kamieniami, tą ziemią i tymi roślinkami pływają ryby - chowają się w gąszczu roślin wodnych, aczkolwiek widzieli je już wszyscy. Oprócz mnie. Wybieram z powierzchni wody drobne listki opadające z rosnących obok ogromnych wierzb. Codziennie spadają nowe, także mam do zimy jeszcze dużo do wybierania. Podlewam moje roślinki z rana, kiedy nie padał na nie przez ostatnią dobę deszcz. Zazwyczaj jednak po południu zaczyna padać. Wyłozyłam dziś niektóre przestrzenie korą. Czemu? A czemu by nie, skoro tak radził przyjaciel? Zakwitła stokrotka, strzałka wodna, poziomka ma zielony maleńki owoc. A to co gnije, zaschnie - niknie i wchłania się w resztę. Rozmawiam z naturą. Nie słucha mnie. Sama sobie żyje i pozwala się oglądać :) I daje mi dużo radości :)

Tagi: sztuka zielona
skomentuj (2)

2009-08-16 13:17:14
szszsz...
Nie mów nic
południowa pora
nie sprzyja szeptom
brzozy antyczna kora
paruje światłem lekko

Nie mów nic
nie przeszkadzaj
jarzębinie przymierzać korale
dawno za nami maj
zasypia lato ospale

Nie mów nic
nie słucham
mierzę się z malwą wzrostem
zanim nadejdzie znów plucha
pachnie werniksem, pokostem

Nie mów nic
bo zmieni się światło
cynober na róży zaschnie
odejść nie będzie łatwo
wiatr westchnie - ach nie

Nie mów nic
powietrze za ciebie powie
zapatrzę się zajmę oddechem
po latach przeczytam posłowie
to lato przypłynie znów echem



Tagi: inspiracje
skomentuj (0)

2009-05-14 17:00:51
Otylia
Nie popadam w zachwyt nad tym
Suchość w nosie, w oczach, w głosie
Nie wylewam żalu w szale
Budzę się ze snu ospale

Od godziny do godziny
Trzeba stroić dobre miny
By powagą dodać wagi
Choć ja naga i ty nagi

Tańczy otyła Otylia
Gdy wokół pachnie bazylia

Każdą bzdurę z nosem w górę
Wyprasuję jak koszulę
Wyprostuję charaktery
Dopasuję swe maniery

I tak widać najwyraźniej
Bohaterów gubią baśnie
Szwy pękają przez uszycie
Wszyscy wszystko widzą skrycie

Rzeczywistość to mój klin na
bajki króla, gdy królowa
jest już inna

Tańczy otyła Otylia
Gdy wokół pachnie bazylia


skomentuj (0)

2009-05-11 13:55:31
kolory
Zmiana planu. Nan dusi się od kolorów, każdy parzy; nawet zieleń, błękit, zachwycający do tej pory turkus. Wypadają z gry w koło barw. Zostają szarości z odrobiną bieli i czerni; początku i końca; matki i ojca. Szlachetne szarości. Połyskliwe, miękkie, falujące szarości. Czy gdyby wiatr miał kolor byłby szary? Ciepły wiatr w odcieniu rozgrzanego kamienia. Nocny wiatr stalowo ciemny, prawie do czerni. Burzowa wichura jak szara satyna mokra od deszczu. Nan zabiera wszystkie kolory ze świata, z głębi siebie, z twoich oczu. Mają prawo istnieć tylko w jednym miejscu. Na płótnie obrazu.



skomentuj (0)

2009-05-01 00:31:32
Vicky Cristina Anna Barcelona

W sepiowych kolorach uśpione są namiętności. W wyblakłych czerwieniach, brązach i zetlałych bielach. Wokół mozaika z pięknych kobiet zagubionych w starych uliczkach kryjących dzieła Gaudiego.

- Tylko miłość niespełniona jest romantyczna.

Maria Elena z rozburzonymi włosami jak gęste pociągnięcia pędzla w oszalałej dłoni.

Szukanie nie znosi rozwiązań i dogonionych celów. Szukanie jest marzeniem, a marzeń zawsze nam życzą jak najwięcej i wciąż nowych, wciąż przed sobą w zasięgu wzroku – tuż poza zasięgiem ręki.

I tak jest dobrze. Z tą małą szczyptą braku, rysą w obrazie. Jednak nie poprawia się starych obrazów, co zrozumiała po latach Nan. Wciąż malując nowe odkupiamy winy poprzednich, pozwalając im odejść w niepamięć. To jest moment, który budzi emocje, także strach. Spróbuj jeszcze raz. Nie zmieniając pędzli, formatu, barw. Jedyne co zmień, to punkt widzenia własnej myśli.




skomentuj (0)

dla ułatwienia
strony z biżuterią

proszę-za-praszam
touch of art with ann's paintings
szafiara do s-półki z szafą
sfera luka
anna w wylęgarni
obrazy anny
przenikliwym okiem paszczaka